Okna i drzwi drewnianie u mojej siostry w domu

Ostatnio udało mi się wyrwać na parę dni z pracy. Dostałam urlop na pięć dni, licząc z weekendem to w sumie miałam siedem dni. Postanowiłam, że pojadę z całą rodziną na wieś do mojej siostry. Nie widziałam jej chyba z sześć lat. Często rozmawiamy przez telefon, ale żadna z nas nie ma czasu by na dłużej wyjechać z domu. Dlatego też ją teraz odwiedzam.

Drewniane drzwi u mojej siostry

okna i drzwi drewnianeMoja siostra mieszka ode mnie jakieś dwieście pięćdziesiąt kilometrów. To dosyć sporo, więc trzeba wyjechać dość wcześnie. Oczywiście zapowiedziałam swoją wizytę, w końcu przyjeżdżam z całą rodziną. Dawno nie widziałam domu siostry i już zapomniałam jaki jest on ładny. Całą elewacje domu pokrywa roślina pnąca, przez co dom ma swój urok i charakter. Bardzo ładnie to wygląda. A w dodatku ma okna i drzwi drewniane, co tylko jeszcze bardziej pasuje do wszystkiego. Pomimo iż ma okna drewniane, to ma je pomalowane na biało i to je wyróżnia spod tych pnących roślin. A zamiast takiej tradycyjnej elewacji ma czystą, pomarańczową cegłę. Musicie sobie to wyobrazić, jak to świetnie wygląda. Mnie podoba się bardzo. W domu też ma bardzo dobrze wszystko urządzone, tak gustownie. W środku też ma drzwi drewniane. Po przyjeździe odpoczęliśmy chwile i potem wszyscy razem usiedliśmy do obiadu i dość długo rozmawialiśmy. Potem siostra pokazała mi swoje gospodarstwo i okolice. Poszłyśmy na długi spacer. A wracając do jej białych drzwi zewnętrznych to miały one akcenty metalowe, które były koloru czarnego. Na drzwiach był też numer domu. Zazwyczaj widzimy takie numery na elewacji, ale w tym przypadku trudno można było by dostrzec numer pod tymi roślinami. Następnego dnia wszyscy wybraliśmy się nad jezioro, spędziliśmy tam całe przedpołudnie, potem poszliśmy na spacer po lesie. 

Warto urlop spędzać gdzieś u rodziny zwłaszcza jeśli kogoś dawno się nie widziało. Ja tak miałam z moją siostrą. Wieki jej nie widziałam. Po dotarciu do niej bardzo zachwyciłam się jej domem, który miał swój niezwykły klimat. Najbardziej podobały mi się jej białe, drewniane okna i drzwi, które świetnie pasowały do roślin pnących, które otaczały cały budynek.