Jak ocieplamy nasze domy

Zastanawiał się ktoś z nas kiedyś nad tym, jak radzono sobie w dawnych czasach, kiedy to nie istniały zdobycze współczesnej techniki? Nie było elektryczności, ciepłej wody czy ogrzewania. A przecież w niektórych krajach klimat nie należał nigdy do łagodnych. W Polsce przykładowo zimy są dość długie, a kilka wieków temu były bardziej srogie, niż teraz. 

Od pieców kaflowych po współczesny grzejnik

grzejnikiDziś w mroźny dzień szybko uciekamy do domów, w których odnajdujemy ciepło. Zastanówmy się jednak nad tym, jak to było kiedyś, kiedy to nikt nie słyszał o czymś takim jak elektryczność czy centralne ogrzewanie. Najważniejszym źródłem i ciepła i światła był więc ogień. Rozpalano kominki, w celu ogrzewania konkretnych pomieszczeń. Świece służyły zaś za oświetlenie, co czasami było niebezpieczne. Na szczęście dziś możemy docenić to, co dała nam nauka i rozwój technologii. Każdy z nas ma w domu grzejniki, które niezawodnie ocieplają nawet duże przestrzenie. Aż dziw, że pierwsze grzejniki pojawiły się dopiero pod koniec dziewiętnastego wieku. W dzisiejszych czasach ich tehcnologia rozwinęła się tak mocno, że możemy przebierać wśród rozmaitych modeli z rozmaitymi opcjami jak chodzi o sposób ogrzewania powietrza. Przez grzejniki przepływa zazwyczaj albo woda, albo gorąca para. Powietrze lub woda zasilające ogrzewanie, ogrzewane są w specjalnym wymienniku ciepła. Sam mechanizm grzewczy nie jest jednak dla przeciętnego klienta tak istotny, jak strona wizualna grzejnika, do które przywiązuje się obecnie bardzo dużą wagę. 

Gdybyśmy żyli jakieś trzysta lat temu, to ciepło w naszych mieszkaniach dostawało by się poprzez kominki lub specjalne piece kaflowe. Na szczęście żyjemy w mocno rozwinięty czasach i starodawne metody grzewcze zastąpione są już dawno nowoczesnymi grzejnikami.